Serce gór | NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH

Polska wyprawa do krainy fantasy

 

W pewnej krainie, gdzie brody są heroiczne, miecze błyszczą, a zło czai się za każdym krzakiem paproci, kupiec Duncan wraca z dalekiej wyprawy z bezcennym artefaktem – tajemniczym kamieniem zwanym Sercem Gór. W domu czeka na niego ukochana Heather, ale sielanka trwa krócej niż średniowieczna uczta bez piwa. Wioskę napada banda złowrogiego Skaara, kamień zostaje skradziony, a Heather porwana. Duncan rusza więc w drogę, by odzyskać żonę i artefakt – a po drodze spotka wojowników, mnichów, rebeliantów i zapewne kilku bardzo zdezorientowanych statystów.

„Serce gór” to film, który z odwagą godną rycerza próbuje wspiąć się na szczyty epickiego fantasy, choć czasem potyka się o własną pelerynę. Są tu heroiczne spojrzenia w dal, miecze dzielnie przecinające powietrze (czasem bardziej niż przeciwników) i dialogi, które brzmią tak, jakby rycerze ćwiczyli je wcześniej przed lustrem w karczmie. Produkcja z zapałem sięga po klimat „Władcy Pierścieni”, choć budżet częściej przypomina sakiewkę średniowiecznego giermka. W efekcie dostajemy spektakl balansujący między poważną legendą a niezamierzoną komedią przygodową – i właśnie dlatego ogląda się go z autentyczną radością.

 

Zdjęcia do filmu realizowano m.in. w plenerach Beskidu Niskiego i okolic Sanoka. W obsadzie pojawili się m.in. Tomasz Bednarek, Olga Bończyk, Radosław Pazura, Mirosław Zbrojewicz, Michał Żurawski i Robert Janowski, którzy z powagą godną wielkich sag mierzą się z dialogami i kostiumami rodem z fantastycznego jarmarku. Produkcja była pokazywana na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, co do dziś pozostaje jedną z ciekawszych anegdot związanych z tym filmem. Choć nie zdobyła serc krytyków, z czasem zyskała status osobliwości polskiego kina fantasy – filmu, który ogląda się dziś z mieszanką zdumienia i szczerej sympatii.

 

CZYM SĄ NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH?
 To pokazy różnorodnego kina klasy B – od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.


 

Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widzą miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria. Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl

Newsletter
Zapisz się na newsletter

* wymagane pola

Gdyńskie Centrum Filmowe
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.