Ten deszcz nigdy nie ustanie

Dwudziestoletni Andriej Sulejman łączy w sobie kulturę kurdyjską i ukraińską. Jego ojciec jest syryjskim Kurdem a matka Ukrainką. W jego życiu dużą rolę odegrały też dwie straszliwe wojny – z bombardowanej Syrii rodzina przeniosła się na Ukrainę, gdzie Andriej działa jako wolontariusz Czerwonego Krzyża w Donbasie. Na jego przykładzie widzimy, jak konflikty zbrojne na wskroś przenikają ludzką egzystencję. W tym porażającym filmie zaskakująco młodej, 29-letniej reżyserki, w zjawiskowych, czarno-białych kadrach autorstwa Wiaczesława Tswetkowa (autor zdjęć do filmu „Ziemia jest niebieska jak pomarańcza”) obserwujemy losy pojedynczej jednostki i rozsianej po świecie rodziny. Pozostali krewni Andrieja uciekli do Niemiec i do Iraku. Widzimy też tłumy anonimowych ludzi, z którymi wojna robi, co chce. Operacje wojskowe i manifestacja siły armii są oderwane od rzeczywistości – parady artylerii, szkolenia militarne i produkcja sprzętu największego kalibru w fabrykach wydają się absurdalne. Przekonujemy się też, jak bardzo umowne są oficjalne granice państwowe, które są co rusz wytyczane i zmieniane przez władze. Za sprawą mistrzowskiego montażu na ekranie przenika się wojna i pokój, życie i śmierć, radość i cierpienie, tradycja i nowoczesność, koniec i nowy początek. Andriej stoi przed dylematem, czy prowadzić wygodne życie pod protekcją wujka w Berlinie, gdy jego najbliższą rodzinę spotyka tragedia, czy wybrać powrót na syryjską ziemię.

 

A visually captivating journey through humanity s endless cycle of war and peace. We follow 20-year-old half-Kurdish, half-Ukrainian Andriy Suleyman from the Syrian civil war to strife in Ukraine. His existence is framed by the eternal flow of life and death.

  • Kliknij żeby włączyć wersję kontrastową
  • A Kliknij żeby przywrócić domyślny rozmiar czcionki
  • A Kliknij żeby zmniejszyć czcionkę
  • A Kliknij żeby powiększyć czcionkę