NARWANA MIŁOŚĆ | Żuławski. Kino Ekstazy.

17 lutego br. minęła dekada od śmierci jednego z najbardziej bezkompromisowych wizjonerów światowego kina – Andrzeja Żuławskiego. W celu upamiętnienia tego ważnego artysty firma dystrybucyjna Reset organizuje przegląd pt. „Żuławski. Kino ekstazy”.

Żuławskiemu zawdzięczamy bardzo wiele. Dzięki powodzeniu Opętania” w kinach mogliśmy kontynuować naszą działalność. Był to nasz pierwszy tytuł i zawsze będzie zajmować wyjątkowe miejsce. Szamanka była za to pierwszym doświadczeniem
z dystrybucją taśmy 35mm. A teraz, po raz pierwszy organizujemy nasz autorski przegląd. Tak więc Żuławski był i jest pierwszy. Andrzej Żuławski wciąż jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich twórców na świecie. Warto, aby w kraju, z którym był związany i o którego historii także opowiadał, jego twórczość była bardziej rozpoznawalna. – Patryk Tomiczek, właściciel Resetu

 

Przegląd organizowany przez Reset to nie tylko hołd dla zmarłego artysty, ale przede wszystkim próba przybliżenia współczesnemu widzowi kina, które nie uznaje kompromisów. W dobie ugrzecznionych produkcji, „Kino ekstazy” przypomina, że film może być doświadczeniem fizycznym, wyczerpującym i oczyszczającym jednocześnie. Wszystkie te tytuły zobaczymy z odrestaurowanych kopii 4K.

 

Partnerem medialnym przeglądu jest SpoilerMaster – podcast do słuchania po seansie i Podwójne uderzenie. Partnerem dystrybucji kinowej filmów jest Instytut Francuski w Warszawie.

 

OPIS FILMU:

 

W połowie lat 80. francuskie kino pulsowało kolorami i żywiołową akcją. Cinéma du look przedkładało widowisko nad treść, estetykę nad psychologię, a twórcy tacy jak Jean-Jacques Beineix, Leos Carax czy Luc Besson wnosili na ekrany świeżość, jednocześnie udowadniając, że kino gatunkowe może być w pełni autorskie. „Narwana miłość” wpisuje się w nieformalne założenia tego nurtu, lecz Andrzej Żuławski w swojej wizji idzie jeszcze dalej. To dzieło dzikie, nieokiełznane, nieustannie balansujące na krawędzi dramatu, zgrywy i psychodelicznej halucynacji. Czerpiąc inspirację z „Idioty” Dostojewskiego Żuławski po raz kolejny wraca do jednego z najważniejszych tematów swojej twórczości, przygląda się dynamice emocjonalnego trójkąta, tu rozpisanego między młodą Mary (Sophie Marceu) i jej kochanków – gangstera Micky’ego (Tchéky Karyo) oraz naiwnego marzyciela Leona (Francis Huster). Egzystencjalny dramat u Żuławskiego przybiera formę szalonego teledysku (świetna muzyka Stanisława Syrewicza), w którym wydarzyć się może wszystko. To połączenie romansu, kina sensacyjnego (z najlepszą sceną napadu na bank przynajmniej do czasu „Mrocznego rycerza” Christophera Nolana), błazeńskiej komedii i energii z kreskówek – nieprzypadkowo w pierwszej scenie bandyci pojawiają się w maskach postaci z filmów Disneya. Żuławski wpuszcza widzów na pole minowe, atakuje bodźcami i nie podsuwa łatwych rozwiązań. „Narwana miłość” to audiowizualne doświadczenie jedyne w swoim rodzaju.

Newsletter
Zapisz się na newsletter

* wymagane pola

Gdyńskie Centrum Filmowe
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.