Czy wolność zawsze przynosi ukojenie? Czy równość jest możliwa w miłości? Czy braterstwo to tylko przypadek?
Mija 30 lat odkąd Krzysztof Kieślowski domknął swoje wielkie dzieło – trylogię „Trzy Kolory”. Z tej okazji zapraszamy do Gdyńskiego Centrum Filmowego na wyjątkowy, trzydniowy cykl seansów. To nie tylko powrót do wielkiego kina, ale zaproszenie do wspólnej podróży przez emocje, które – mimo upływu lat – pozostają w nas wciąż żywe.
Młoda kobieta traci w wypadku samochodowym męża i córkę. Odrętwiała z rozpaczy próbuje zerwać więzi z przeszłością. Muzyka i empatia okażą się pomostem dla pracy żałoby.
Julie (J.Binoche) traci w wypadku samochodowym męża i córkę. Odrętwiała z rozpaczy musi zmierzyć się z pozostawionymi przez męża sprawami – kompozycją na wielką europejską uroczystość oraz kochanką oczekującą jego dziecka. Kobieta postanawia odciąć się od wszystkiego, co przypominałoby jej przeszłość i próbuje wieść życie oparte na podstawowych czynnościach. Niedokończona kompozycja i nienarodzone dziecko zmuszają ją jednak do włączenia się w sprawy innych, również opuszczonych przez jej męża ludzi. Zbadawszy granice wolności, odbudowała więzi międzyludzkie dzięki muzyce i empatii. Pierwsza część tryptyku „Trzy kolory” autorstwa Krzysztofa Kieślowskiego, stworzonego we współpracy scenariopisarskiej z Krzysztofem Piesiewiczem i muzycznej, ze Zbigniewem Preisnerem. Filmy powstały w koprodukcji polsko-francuskiej i okazały się ostatnim dziełem reżysera, który podjął decyzję o wycofaniu się z zawodu. „Niebieski” zdobył Złotego Lwa na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, gdzie nagrodzono też zdjęcia Sławomira Idziaka. Z 6 nominacji Francuskiej Akademii Filmowej do Cezara nagrodę zdobył Jacques Witta za montaż. Motyw nagłego wdowieństwa, wypadku, eksplorowania granic wolności pojawiały się już w filmach Kieślowskiego z okresu kina moralnego niepokoju, jak „Amator”, „Bez końca”, „Przypadek”. We francuskim tryptyku tytułowa barwa kieruje uwagę widza na europejskie ideały wolności, równości i braterstwa, poza polskim kontekstem. Główną rolę wykreowała gwiazda europejskiego kina, Juliette Binoche.