Jak zauważa historyk sztuki Claudio Strinati: „Caravaggio malował uczucia, a Jubileusz był czasem uczuć, nie rozumu”. To właśnie w roku 1600, Roku Świętym, Michelangelo Merisi (1571–1610) ugruntował swoją pozycję jako artysta, prezentując dwa obrazy, które na zawsze zmieniły historię sztuki i jego życie: „Powołanie św. Mateusza” oraz „Męczeństwo św. Mateusza”.
Od tego momentu malarstwo Caravaggia nigdy już nie było takie samo. Całkowicie poświęcił się tematyce sakralnej, przekształcając sztukę w zwierciadło głębokiej wiary naznaczonej cierpieniem, przesyconej miłosierdziem i potrzebą odkupienia. Wyrok śmierci i przymusowe wygnanie sprawiły, że ta paląca potrzeba stała się jeszcze bardziej intensywna. Błagania o przebaczenie zostały zignorowane, a Caravaggio, zmierzając do Rzymu po łaskę, której nigdy nie otrzymał, umarł jako grzesznik.
Pomiędzy światłem a ciemnością, winą a przebaczeniem, film kreśli intymny, poruszający portret człowieka zdolnego dostrzegać piękno nawet w grzechu. Artysty wrażliwego i uniwersalnego, którego dzieła z ponadczasową siłą przemawiają do nas ponownie podczas Jubileuszu 2025 roku.