KINOTEATR. Spektakl z National Theatre w Londynie: Ziemia niczyja
Ian McKellen („Władca Pierścieni”, „X-men”, „Hobbit”) i Patrick Stewart („Star Trek”, „X-men”) tym razem w klasycznej już komedii Harolda Pintera („Kochanica Francuza”), laureata literackiej Nagrody Nobla, przedstawiciela teatru absurdu.   Ci dwaj legendarni brytyjscy aktorzy – jako pisarze Spooner i Hirst – spotykają się w jednym z londyńskich pubów i zaczynają pić. Hirst przekroczył już sześćdziesiątkę, to pisarz uznany i zamożny; ma sekretarza, doradcę finansowego i lokaja. Jest uzależniony od alkoholu i ludzi, którzy dla niego pracują, a równocześnie nim rządzą. Spooner też ma szósty krzyżyk na karku. Twierdzi, że jest poetą i należy do zespołu nowego pisma poetyckiego, że ma żonę, dwie córki i domek z ogródkiem. Po pewnym czasie panowie z pubu przenoszą się do znajdującej się nieopodal rezydencji Hirsta. Coraz bardziej pijani, opowiadają sobie coraz bardziej niewiarygodne historie. Zakończenie wieczoru komplikuje pojawienie się dwóch niepokojących i tajemniczych młodych ludzi (w tych rolach Owen Teale i Damien Molony). Jak pisał Bolesław Taborski we wstępie do wydania dramatów Pintera: „Hirst i Spooner są więźniami swej pamięci, a może fantazji, ułudy, zmyśleń (…). Zostajemy więc z pytaniami: co jest prawdą, a co wymysłem i ułudą? Pinterlandia to kraj wielu pytań bez odpowiedzi. Jej twórca, jak wiemy z jego własnych wypowiedzi, nie ma gotowych formuł i wedle takich nie pisze. Wieloznaczność jest dla niego czymś naturalnym”. Spektakl reżyseruje Sean Mathias („Piętno”). Przedstawienie powraca na scenę West Endu po olbrzymim sukcesie na Broadwayu. Spektakl otrzymał Evening Standard Theatre Award jako najlepsze wznowienie sezonu.
  • Kliknij żeby włączyć wersję kontrastową
  • A Kliknij żeby przywrócić domyślny rozmiar czcionki
  • A Kliknij żeby zmniejszyć czcionkę
  • A Kliknij żeby powiększyć czcionkę