HAPPY END (SPOTKANIA FILOZOFICZNE)

SPOTKANIA FILOZOFICZNE to cykl comiesięcznych spotkań, z których każde składa się z projekcji filmu z repertuaru Gutek Film oraz rozmowy z publicznością na temat bezpośrednio zainspirowany filmem.
Zachęcamy do udziału w spotkaniach jeśli:
- poszukujesz odpowiedzi na istotne pytania dotyczące twojego życia,
- interesujesz się sprawami fundamentalnymi, których wielu ludzi w ogóle nie dostrzega,
- chcesz wyćwiczyć kreatywne myślenie, argumentowanie i jasne komunikowanie swoich myśli,
- cenisz wszechstronne myślenie, dzięki któremu łatwiej opanowywać nowe umiejętności, przystosowywać się do zmian i pokonywać lęk przed tym, co nowe,
- pragniesz pogłębić umiejętność trafnego analizowania rzeczywistości i samodzielnego myślenia, które uodporniają na manipulacje,
- wierzysz, że otwarty umysł i ciekawość świata nadają życiu smak i głębię.
Tego wszystkiego nauczy cię FILOZOFIA.

Najnowszy film Michaela Hanekego z Isabelle Huppert, Jean-Louis Trintignantem oraz Mathieu Kassovitzem w rolach głównych. Kilka dni z życia bogatej mieszczańskiej rodziny. Dni, podczas których wyjdą na jaw długo skrywane sekrety. Kilka dni, które zakończą się… happy endem?

Pod najbardziej ironicznym z tytułów w dorobku Hanekego kryje się jeden z najbardziej intrygujących filmów twórcy – szokujący, a jednocześnie zaskakująco zabawny.  Michael Haneke bierze pod lupę najgłębiej skrywane emocje i to, jak Internet, którego używamy do komunikacji ze światem, niepostrzeżenie zmienia nasze życie intymne i relacje z najbliższymi.

Z jednej strony „Happy End” to zbiór ikonicznych motywów pojawiających się w filmach Hanekego (międzypokoleniowy konflikt, dysfunkcyjna rodzina, przemoc,  władza technologii). Z drugiej zaś – diagnoza stanu społeczeństwa. „Happy End” to wybitne kino, na które składają się zarówno reżyseria jednego z największych mistrzów, jak kreacje gwiazd francuskiego kina: Isabelle Huppert („Elle”, „Pianistka”), Matthieu Kassovitza („Amelia”) i Jean – Louis Trintignanta („Miłość”).

„Happy End” to film błyskotliwy i bezlitosny. Haneke często flirtuje z horrorem i thrillerem i „Happy End” nie jest tu wyjątkiem. Blisko mu do kina gatunkowego –  ten gatunek Haneke stworzył sam. Jego mistrzowskiego talentu kompozycyjnego nie da się pomylić z żadnym innym. The Guardian

Piekielnie inteligentna, mroczna i skłaniająca do przemyśleń refleksja o życiu, śmierci i rodzinie. Haneke w najlepszej formie.  Globe and Mail

Snapchat u Michaela Hanekego jest naprawdę przerażający… „Happy End” w oryginalny – i skuteczny – sposób pokazuje, jak telefony i laptopy wpływają na nasze życie i sposób komunikacji.  NY Times

Prowokacja godna Louisa Buñuela. Duchowy następca „Dyskretnego uroku burżuazji”.  World on Reel

Tematycznie film wpisuje się w dotychczasowy dorobek Hanekego, jest jednak zaskakująco świeży. To efekt zastosowania czarnego humoru i wrażliwości rodem z thrillera. Sight and Sound

  • Kliknij żeby włączyć wersję kontrastową
  • A Kliknij żeby przywrócić domyślny rozmiar czcionki
  • A Kliknij żeby zmniejszyć czcionkę
  • A Kliknij żeby powiększyć czcionkę