BARTON FINK

Barton Fink jest pełnym ideałów człowiekiem teatru o wyraźnie lewicowych sympatiach. Sukces jego ostatniej sztuki sprawił, że staje się prawdziwą gwiazdą Broadwayu, a w efekcie, swój akces po niego zgłasza Hollywood. Nie bez oporów przenosi się do filmowej ziemi obiecanej, gdzie zgotowano mu iście królewskie powitanie. Czuje się jednak nieswojo, wybiera więc życie w cieniu, kwaterując się w obskurnym hotelu Earle. Barton liczy na to, że odnajdzie tam niezbędny do pracy spokój. Nie będzie mu to dane. A to za sprawą hałasujących sąsiadów, w ten sposób poznaje i zaprzyjaźnia się z lokatorem z pokoju obok Charliem Meadowsem, a to samego miejsca, przyprawiającego bohatera o coraz bardziej postępujące poczucie lęku i paranoi. Kolejnym rozczarowaniem jest spotkanie z idolem, pisarzem W.P. Mayhew, również będącym „na usługach” Hollywoodu, który okazuje się alkoholikiem i oszustem, gdyż autorką scenariuszy podpisanych jego nazwiskiem jest w rzeczywistości sekretarka i kochanka mężczyzny – Audrey. To właśnie o pomoc do niej zwraca się Barton w chwili największej słabości. Po wspólnie spędzonej nocy, rano – ku swojemu zdziwieniu – widzi okaleczone ciało zamordowanej kobiety. Jedyną osobą, do której może się zwrócić przerażony bohater, jest lokator zza ściany Charlie. Narastająca psychoza to jedyny moment, kiedy Fink jest w stanie pisać. W jedną noc powstaje – jak sam mówi – „najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek napisał”.



  • Kliknij żeby włączyć wersję kontrastową
  • A Kliknij żeby przywrócić domyślny rozmiar czcionki
  • A Kliknij żeby zmniejszyć czcionkę
  • A Kliknij żeby powiększyć czcionkę