„Fotograf” Waldemara Krzystka w Klubie GSF

Akcja filmu toczy się w Rosji i w Polsce, we Wrocławiu oraz w Legnicy, na terenie dawnego garnizonu Armii Radzieckiej. Po seansie o pracy nad filmem z reżyserem, Waldemarem Krzystkiem i aktorem, Adamem Woronowiczem rozmawiał Leszek Kopeć, dyrektor GSF.

– Nie będę przed widzami udawał, że urodziłem się na Wawelu. Bo się nie urodziłem. Źródłem prawdy w moich filmach od początku jest Dolny Śląsk. Jestem z Legnicy! Takich miałem sąsiadów, takie znałem historie – tak o inspiracjach do filmu mówił Waldemar Krzystek, wspominając swoje rodzinne miasto. – Jeżeli wszyscy żyliśmy wtedy w obozie państw socjalistycznych, to Legnica była jak laboratorium. Wszystko tam było widać: kto rządził, od kogo coś zależało. To był świat zamknięty – wspominał reżyser.

Waldemar Krzystek, wspólnie z Krzysztofem Kopką, nad scenariuszem „Fotografa” pracował przez dwa lata. – Od początku wiedzieliśmy, że nie może być w nim typowych dla kryminału klisz i szablonów. Zależało nam, żeby to był intensywny, gęsty film, który od widza wymaga dużego skupienia – podkreślał Waldemar Krzystek.

– To była bardzo mocna historia. Scenariusz zrobił na mnie wrażenie i od razu chciałem w tym filmie zagrać. Nie wiedziałem tylko, czy mam jakieś szanse… – wspominał Adam Woronowicz. – Okazało się jednak, że jesteśmy do siebie bardzo podobni. Spotkał swój swego – dodał, opisując współpracę z reżyserem. Aktor opowiadał też o relacjach z ekipą rosyjską, w których nie brakowało ducha rywalizacji. Obaj z reżyserem bardzo chwalili współpracę z kilkuletnim chłopcem z Kijowa, który zagrał jedną z kluczowych ról w filmie. – Kika razy Andrzej Kostash, odtwarzający postać małego Koli, dostał brawa na planie od dorosłych, profesjonalnych aktorów – mówił Waldemar Krzystek.

Fotograf_trójka_6.jpg

Goście Klubowego spotkania chętnie odpowiadali na pytania o szczegóły pracy na planie oraz o postprodukcji filmu. Okazało się, że najtrudniejszym jej elementem była praca nad muzyką. Reżyser postawił przed kompozytorem, Maciejem Zielińskim, bardzo wysokie wymagania, a inspiracją do głównego motywu muzycznego była zapamiętana z dzieciństwa rosyjska melodia… Sesje nagraniowe odbyły się z udziałem Orkiestry Smyczkowej Aukso pod dyrekcją Marka Mosia oraz zespołu Motion Trio.

Klub Gdyńskiej Szkoły Filmowej to organizowane od 2013 roku cykliczne pokazy filmowe, połączone z żywą dyskusją z twórcami. Rozmowa zawsze dotyczy filmowego warsztatu i jest okazją do analizy wszystkich aspektów realizacji i produkcji wybranego filmu.

Fotograf_trójka_5.jpg

Fotograf_Woronowicz_2.jpg

Fotograf_trójka_2.jpg

Fotograf_ludzie_2.jpg

Fotograf_ludzie_5.jpg

Fotograf_ludzie_6.jpg

Fotograf_sala.jpg

Fot. Paweł Wyszomirski

  • Kliknij żeby włączyć wersję kontrastową
  • A Kliknij żeby przywrócić domyślny rozmiar czcionki
  • A Kliknij żeby zmniejszyć czcionkę
  • A Kliknij żeby powiększyć czcionkę