Maria Szachnowska. Malarstwo. "Amerykańscy bogowie"

Maria Szachnowska. Malarstwo. Amerykańscy bogowie

Wystawa w Galerii Gdyńskiego Centrum Filmowego.

Hiperrealizm plus osobista mitologia i tęsknota za tajemnicą – Gdyńskie Centrum Filmowe zaprasza na wystawę „Amerykańscy bogowie”, prezentującej malarstwo Marii Szachnowskiej. Wernisaż w Galerii GCF odbędzie się w piątek, 9 marca 2018 roku, o godzinie 19.00. Wstęp wolny!

 

Cykl obrazów "Amerykańscy bogowie" to próba odnalezienia ulotnej atmosfery transcendencji w portretach osób z otoczenia artystki i ilustracjach sytuacji pozornie powszednich – mówi Maria Szachnowska. - Punktem wyjścia moich poszukiwań i zarazem główną inspirację tej serii stanowi powieść Neila Gaimana o tym samym tytule. Porusza ona problem przemijania kultów i tradycji religijnych we współczesności, zdominowanej przez nowe technologie i media. Ten szczególny klimat odchodzenia w zapomnienie chciałam uchwycić w swoich pracach – wyjaśnia autorka malarskiego cyklu „Amerykańscy bogowie”.


- Radykalny racjonalizm i wyparcie sfery sacrum z obszaru kulturowego Pierwszego Świata jest nieuniknioną konsekwencją rozwoju nauki, rozwoju gospodarczego, konsumpcjonizmu i tak dalej. Jednak pozostawia pewne poczucie pustki ontologicznej, deficyt, albo po prostu tęsknotę za tajemnicą. W swoich obrazach tropię resztki tego, co pozostało tajemne w rzeczywistości.


Buduję swoją własną mitologię, wyposażając moich modeli w rekwizyty sugerujące totemizm, przywodzące na myśl magiczne artefakty. Czasem te teatralne „przebieranki” ustępują miejsca zestawieniom twarzy z aplą, czy powierzchnią abstrakcyjną - w tych obrazach redukuję „odrealnienie” do samego ulotnego spojrzenia zmrożonego na obrazie. 


Każda z tych prac właściwie opowiada inną historię - historię rozwiązaną z konkretną osobą. Dotykają różnych sfer życia: od problemu wiecznych dzieci, poprzez izolację, erotykę, sen, w reszcie śmierć. Wszystkie je spaja jedna klamra: poszukiwanie magii.


Jednak ten projekt to nie tylko narracja, ale też forma, szczególna dla całej mojej twórczości: realizm i hiperrealizm. Na tej kanwie również można interpretować tytuł, bo w swoich pracach formalnie nawiązuję do sztuki amerykańskiej drugiej połowy XX wieku, a zatem jest to ukłon w stronę moich „amerykańskich bogów”, czyli idoli malarstwa takich jak Chuck Close, Richard Estes, John Kacere. Wprawdzie moja twórczość odbiega od założeń klasyków hiperrealizmu, to jednak mieli oni zasadniczy wpływ na mój rozwój jako artysty. Ja z kolei, w ich dziełach, dostrzegam rys, który pomijają podręczniki historii sztuki, mianowicie paradoksalne odrealnienie i transcendentalny niepokój, jako dyskretne tło idealnej iluzji rzeczywistości. Właśnie do tej cechy, pragnę się odwoływać w swoich obrazach.


Maria Szachnowska


O artystce

Magister sztuki, absolwentka malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, aneks ze scenografii i tkaniny artystycznej. Studentka III roku studiów doktoranckich na wydziale malarstwa, na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.


W latach 2015 - 2017 asystentka w pracowni dyplomowej prof. Macieja Świeszewskiego na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.


Jest finalistką i laureatką wielu konkursów artystycznych. W 2017 roku otrzymała główną nagrodę w konkursie „Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch 2017”, ex aequo z Maciejem Czyżewskim, organizowanym przez Galerię Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie.


Jej prace prezentowane są na licznych wystawach zbiorowych oraz indywidualnych. Artystka zajmuje się również scenografią teatralną.


2. m szachnowska, bez tytułu, 89 x 116 cm, 2016,.jpg


m szachnowska, 130 cm x 170 cm.jpg

Maria Szachnowska, no title, 2016, 170 x 75 cm, oil on canvas.jpg