VIDEO
NEWSLETTER
RegulaminCennik biletów

GRUBASKI NA FRONT (17. MILLENNIUM DOCS AGAINST GRAVITY)

GRUBASKI NA FRONT (17. MILLENNIUM DOCS AGAINST GRAVITY)
„Plus size”, „krągłe”, „większe"? Jak nazywać dziewczyny, które nie przypominają modelek z okładek magazynów? Same odpowiadają na to pytanie, mówiąc wprost: jesteśmy grube. Chcą odczarować to negatywne określenie i cieszyć się życiem na własnych warunkach. Używają do tego głównie Instagrama. W filmie poznajemy cztery dziewczyny, które pokazują światu, że nie pozwolą się oceniać przez pryzmat kilogramów – tańczą w bieliźnie, wygłupiają się i dzielą się swoim ciałopozytywnym podejściem, wspierając tych, którzy zmagają się z kompleksami.
„Nigdy nie napiszę o tym, dlaczego jestem gruba” – mówi jedna z bohaterek. Tym samym podejmuje ze stereotypem, który mówi, że otyłość to wynik zaniedbania i objadania się. Dziewczyny mają dość nieustannego stygmatyzowania oraz życia w przekonaniu, że zrzucanie kilogramów powinno być ich głównym celem. Rzeczywistość, którą rządzą trenerzy personalni i nasze marzenia o idealnie wyrzeźbionych, szczupłych ciałach, równocześnie jest pułapką pełną wygórowanych oczekiwań i kompleksów. Grubaski chcą położyć temu kres. Czy im się to uda? Skandynawskie influencerki nie starają się zaklinać rzeczywistości i przyznają, że jest to zadanie na wiele lat i nadal jesteśmy dalecy od jego wykonania.


Four young Scandinavian women Helene, Marte, Pauline and Wilde are all fat, and they’re not ashamed of it. They are part of a growing fatactivism movement that supports fat women and fights for body positivity and inclusivity. The message is that you’re beautiful just as you are. The women connect and support one another at group activities and outings. “Fat Front” gi-ves us a snapshot of their lives. Pauline runs a second-hand clothing market for plus sizes, and she
joins a street demonstra-tion for beautiful fashion for everybody. Lots of time is spent posting defiant photos and videos on social media, the goal being to reach out to even more women. The film is mostly light and optimistic in tone, but the heartbreak can be felt in the interviews.
Most of the women struggled with their weight and kept being judged by the outside world for much of their youth. Now, for the first time, they see themselves as beautiful, powerful women who have said goodbye to guilt and self-hatred.