„Cicha noc” w reżyserii Piotra Domalewskiego w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej

„Cicha noc” w reżyserii Piotra Domalewskiego w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej

- To film o nas, Polakach. W moich rodzinnych stronach temat emigracji jest bardzo ważny, doświadcza jej praktycznie każda rodzina – mówił Piotr Domalewski w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Scenarzysta i reżyser filmu „Cicha noc”(2017) był gościem Gdyńskiego Centrum Filmowego 13 listopada 2017 roku. Film będący jego pełnometrażowym debiutem wygrał Konkurs Główny na 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, zdobywając Złote Lwy, Nagrodę Dziennikarzy oraz wiele innych nagród.

„Cicha noc” to opowieść o Adamie (Dawid Ogrodnik), młodym emigrancie zarobkowym, który wraca na polską prowincję z Holandii, by podczas Wigilii Bożego Narodzenia odwiedzić rodzinny dom. Chłopak ma plan, w który zaczyna wprowadzać swoich krewnych: ojca (Arkadiusz Jakubik), brata (Tomasz Ziętek) oraz siostrę (Maria Dębska) z mężem (Tomasz Schuchardt). Sytuacja komplikuje się, kiedy gość oznajmia, że zostanie ojcem. Wtedy na stole pojawia się alkohol, a nikt z rodziny nie spodziewa się, jaki wpływ na ich dalsze życie będą miały wydarzenia wigilijnej nocy.


- Tam, skąd pochodzę, emigracja jest bardzo ważna. Doświadcza jej praktycznie każda rodzina. Z prowincji wyjeżdżają zwłaszcza młodzi. Moje rodzinne miasto ma dzisiaj o 10 tysięcy mniej mieszkańców niż wtedy, kiedy byłem mały. Ci wszyscy ludzie żyją dziś gdzieś indziej – mówił Piotr Domalewski, opowiadając w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej o inspiracjach dla filmu „Cicha noc”, którego jest scenarzystą i reżyserem. – Emigrantem jest też mój własny brat, aktualnie mieszka w Szkocji. Ktoś, kto żyje na emigracji, doświadcza samotności, o której nie bardzo może powiedzieć bliskim, kiedy tu wróci. Okazuje się przecież, że rodzina ma wobec niego pewne oczekiwania, że powinien odnieść sukces, nie okazywać słabości – mówił Piotr Domalewski.


W spotkaniu w Gdyńskim Centrum Filmowym uczestniczył również Tomasz Ziętek. Aktor przyznał, że decydując się na współpracę z Piotrem Domalewskim przy „Cichej nocy” nie znał jego wcześniejszych filmów krótkometrażowych. Poznali się natomiast kilka lat wcześniej na planie filmu nieżyjącego już Marcina Wrony „Demon” (2015), w którym obaj zagrali, a Piotr Domalewski był również asystentem reżysera.


Historia przedstawiona w „Cichej nocy” od razu ujęła Tomasza Ziętka. – Scenariusz był mocnym punktem tego filmu od samego początku. Kolejni członkowie obsady zgadzali się wejść w niego całkowicie – mówił aktor. Reżyser przyznał, że powierzając Tomaszowi Ziętkowi rolę młodszego brata głównego bohatera, zagranego przez Dawida Ogrodnika, kierował się między innymi fizycznym podobieństwem pomiędzy obydwoma aktorami. – Zależało mi, by na ekranie powstała „prawdziwa” rodzina, w którą uwierzy widz. Uwierzy w ludzi i miejsce, w którym żyją. Chodziło o to, by oni wszyscy „zainstalowali się” w tym domu, mieli w nim „swoje” miejsca”, własne oswojone drogi, by pomiędzy nimi powstały rzeczywiste relacje, żeby poczuli się jak w rodzinie – podkreślał Piotr Domalewski.


W tym kontekście goście opowiadali szczegółowo o wyborze miejsca – niewielkiej wsi pod Olsztynem w okolicach Gietrzwałdu – w którym wiosną 2017 roku zrealizowano zdjęcia do filmu. Mówili o drobiazgowych przygotowaniach do planu, metodzie rozpisania i fotograficznej dokumentacji każdej sceny, wyzwaniach związanych z pracą głównie w nocy. 


Opowiadali o współpracy z operatorem, Piotrem Sobocińskim juniorem, a także montażystą, Leszkiem Starzyńskim. Klubowicze chętnie dzielili się z reżyserem swoimi wrażeniami po seansie i zadawali pytania. Rozmowę prowadził Jerzy Rados z Gdyńskiej Szkoły Filmowej.


Klub 1 mniejsze.jpg


Klub 2 mniejsze.jpg

Klub 3 mniejsze.jpg

Klub 4 mniejsze.jpg

Fot. Wojtek Korsak