„Kler” Wojciecha Smarzowskiego w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej

„Kler” Wojciecha Smarzowskiego w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej

- Cały czas próbuję ten film przepracować, zresetować go z mojego „twardego dysku”, wyrzucić go z głowy. Rok temu, kiedy skończyły się zdjęcia do „Kleru”, podjąłem jedyną słuszną decyzję, żeby odpocząć. Cały 2018 rok jest więc dla mnie wolny od planu filmowego. Rola księdza Kukuły wymagała bardzo intensywnej pracy, byłem po niej przeorany emocjonalnie - mówił Arkadiusz Jakubik w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Odtwórca jednej z głównych ról w filmie „Kler” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego był gościem Gdyńskiego Centrum Filmowego 16 listopada 2018 roku.

O wyróżnionym Nagrodą Specjalną na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „Klerze” powiedziano i napisano już niezwykle dużo. Film obejrzało ponad 5 milionów widzów, co ustawia go w pierwszej trójce tytułów o najwyższej frekwencji w polskich kinach po 1989 roku.



Spotkanie w Klubie Gdyńskiej Szkoły Filmowej dla Arkadiusza Jakubika było jednak pierwszą indywidualną rozmową z widzami, od czasu premier – festiwalowej w Gdyni i warszawskiej. Aktor dużo mówił o znaczeniu, jakie ma dla niego rola księdza Kukuły.


- Przez większość dorosłego życia byłem niewierzący. Z biegiem lat pojawiają się jednak istotne pytania. Nie jestem neofitą, który chciałby wrócić na łono kościoła. Raczej odnajduję się w pozycji agnostyka. (…) Zadaję sobie na przykład pytanie o to, co dzieje się z nami dalej, kiedy życie się kończy. Praca nad tym filmem była etapem zadawania sobie tego pytania. (…)


Mam chyba „magiczną” moc. W aktorstwie przyciągam tematy, które mnie osobiście dotykają, trącają we mnie czułą strunę, są ważne w moim życiu jako człowieka – mówił Arkadiusz Jakubik.


„Kler” podejmuje tematy nadużyć w kościele katolickim, między innymi związanych z pedofilią wśród księży. Gość Klubu Gdyńskiej Szkoły Filmowej przyznał, że w pracy przy tak wrażliwej materii opierał się na przeżyciach osób, które były krzywdzone przez duchownych. – Wyobrażałem sobie mojego przyjaciela, bliskiego kumpla, który z niewiadomych dla otoczenia powodów w koncertowy sposób zmarnował sobie życie. Kiedy stracił wszystko, rodzinę, pracę, chęć życia, kilka lat temu wyszło na jaw, że w wieku kilkunastu lat był molestowany przez księdza, w mojej rodzinnej parafii – opowiadał aktor. 


Gość dzielił się doświadczeniem nie tylko związanym z pracą nad rolą, ale także z procesem „wychodzenia” z niej, co – jak się okazuje – jest procesem trudnym i wymagającym. – Kiedy z dnia na dzień kończą się zdjęcia i przestaje istnieć świat, w który było się zaangażowanym całym sobą, trzeba znaleźć sobie świat alternatywny, żeby nie zwariować. Dla mnie jest nim muzyka – mówił Arkadiusz Jakubik, lider zespołu rockandrollowego Dr Misio, który istnieje od 2008 roku. Spotkanie prowadził Jerzy Rados z Gdyńskiej Szkoły Filmowej.


293A0256_Anna Rezulak.jpg


293A0423_Anna Rezulak.jpg

293A0465_Anna Rezulak.jpg

293A0460_Anna Rezulak.jpg

293A0455_Anna Rezulak.jpg

293A0254_Anna Rezulak.jpg



Fot. Anna Rezulak